środa, 16 marca 2016

Dynamika przestrzeni

Wszechświat poznawany przez człowieka jest jedynie odbiciem lustrzanym jego myśli.

„QBism” – teoria wpływu obserwatora na obiekt obserwowany - ma swoje uzasadnienie w sposobie obserwacji otoczenia przez człowieka (i każdą materię ożywioną lub martwą). Większość podstawowych oddziaływań przyrodniczych ma formę jednoczesności – iloczynu obiektów oddziaływujących. Jest tak w przypadku grawitacji (iloczyn mas), sił elektrostatycznych (iloczyn ładunków) czy elektromagnetyzmu (iloczyn pól). Podobnie każda obserwacja człowieka, ma charakter iloczynu: interpretacji zjawiska, w postaci jego obrazu w umyśle człowieka.

Zatem człowiek może jedynie poznać część prawdy o Wszechświecie – czy to w skali mikro, czy makro – część, która jest koniunkcją jego możliwości umysłowych i zjawisk poza umysłem się dziejących.

Co więcej – może poznać tylko to co potrafi jego umysł (organizm), a więc niejako tylko to, co ma w sobie – czy to poprzez bezpośrednia obserwację, czy też poprzez urządzenia, które są produktem umysłu.

Jeszcze dalej idącym wnioskiem jest stwierdzenie, że świat odkrywany przez człowieka jest jedynie jego antropomorficzną interpretacją – jedynie subiektywnym odbiorem rzeczywistości, która może wyglądać zupełnie inaczej.

Każda forma biologiczna działa w podobny sposób: podstawą istnienia organizmów żywych jest podział komórki – jest to zatem proces tworzenia odbicia lustrzanego pierwowzoru: z jednej komórki powstają dwie. Należałoby zatem postawić pytanie: co jest przyczyną tego podziału? Co jest przyczyną dwoistości – również obserwowanej w przypadku grawitacji czy elektromagnetyzmu (oddziaływanie dwóch ciał, ładunków itp.)?

Wydaje się, że oba zjawiska: biologiczne i fizyczne mają te samo podłoże: podział – rozmnażanie - przestrzeni, który według ortodoksyjnej kosmologii jest przyczyną rozszerzania się Wszechświata.

Jaka może być przyczyna rozmnażania się przestrzeni? Otóż, tą przyczyną może być rozlewanie się przestrzeni 4-wymiarowej o większej objętości, w przestrzeni 3-wymiarowej. Przy czym rozlewanie następuje poprzez punkty przestrzeni 3-wymiarowej, które fizycznie nigdy nie mają wymiaru zero – dla dowolnie małego punktu istnieje zawsze punkt jeszcze mniejszy. Każdy punkt przestrzeni jest zatem raczej wirem (lejem) prowadzącym do wyższego wymiaru – wirem, przez który różne wymiary się kontaktują (oddziaływają).

Wniosek ten jest podstawą dynamicznej interpretacji przestrzeni: nie jako niezmiennego, statycznego tworu matematycznego, ale raczej jako wzajemnie przelewających się, rozszerzających się i kurczących wymiarów.