wtorek, 11 października 2016

Zamknięty świat

Wszystkie nasze działania są powiązane. Ten kto dobro czyni, wytwarza dla równowagi zło i na odwrót: ten kto zło czyni jest źródłem dobra.

W dużej skali:

Przyjrzyjmy się przyrodzie. Tajfuny niszczące Haiti, są równowagą, dla tych, którzy masowo myślą o pokoju. Naukowcy odkryli, że wszędobylskie bakterie są także w atmosferze, nawet w rejonach trudnych do przeżycia na wysokości 10 000 metrów. Ponieważ komunikują się one poprzez quorum sensing, więc każda myśl nasza, przez nie odbierana, ma wpływ na zachowanie całościowe przyrody.

W skali człowieka:

Jeżeli czegoś pragniesz, to innego już nie. Dokonujesz wyboru tego co chcesz, inne wartości odrzucając. A prawda jest taka, że życie np. roślinne, najlepiej rozwija się na gnoju. Człowiek uważa, że myśl jego jest pozbawiona wszelkiego negatywizmu, z naszej własnej woli - tylko, że nasza wolna wola polega na wybieraniu i odrzuceniu różnych ścieżek wyboru, a odrzucając je stawiamy te ścieżki w świetle zła ... a więc czegoś złego. Zatem zawsze dokonując wyboru tworzymy świat dobrych i złych wartości. Innymi słowy, kreując dobro, kreujemy również zło.

Mówiłem o tym i pisałem w odniesieniu, do samozachwytu Koriolana nad ślepą radością i szczęściem, które w obliczu miliardów pozytywistów istniejących na świecie (i na portalu eioba) musi i będzie się przekształcało w tsunami zła zabierające życie niewinnych milionów. Dlaczego tak jest? Ponieważ nikt nie wierzy w zamknięty, spójny system świata, gdzie każde dobro, musi mieć swój odpowiednik w złym myśleniu, działaniu ... według planu równowagi Boga.

Proszę o minusy i zaprzeczanie, bo im więcej złego powstanie, tym więcej dobra wytworzy się na świecie.

Prześlij komentarz