niedziela, 19 września 2010

Ashtanga Yoga

http://www.ashtangayogacenter.com/moon.html Both full and new moon days are observed as yoga holidays in the Ashtanga Yoga tradition. What is the reasoning behind this? Like all things of a watery nature (human beings are about 70% water), we are affected by the phases of the moon. The phases of the moon are determined by the moon’s relative position to the sun. Full moons occur when they are in opposition and new moons when they are in conjunction. Both sun and moon exert a gravitational pull on the earth. Their relative positions create different energetic experiences that can be compared to the breath cycle. The full moon energy corresponds to the end of inhalation when the force of prana is greatest. This is an expansive, upward moving force that makes us feel energetic and emotional, but not well grounded. The Upanishads state that the main prana lives in the head. During the full moon we tend to be more headstrong. The new moon energy corresponds to the end of exhalation when the force of apana is greatest. Apana is a contracting, downward moving force that makes us feel calm and grounded, but dense and disinclined towards physical exertion. The Farmers Almanac recommends planting seeds at the new moon when the rooting force is strongest and transplanting at the full moon when the flowering force is strongest. Practicing Ashtanga Yoga over time makes us more attuned to natural cycles. Observing moon days is one way to recognize and honor the rhythms of nature so we can live in greater harmony with it.

Uogólnione III Prawo Keplera

III Prawo Keplera Aby było można stosować III prawo Keplera do dwóch różnych ciał centralnych należy zastosować uogólnione III prawo Keplera. Wymaga ono jednak znajomości mas. Wynikający wzór z uogólnionego prawa ma postać: gdzie T - okres obiegu, M+m - suma mas ciał obiegających się (tak naprawdę ciała obiegają wspólny środek masy). Zazwyczaj ponieważ jedno z ciał ma masę o kilka rzędów wielkości mniejszą sprowadza się to do M, R - duża półoś orbity (średnia odległość ciał)

sobota, 18 września 2010

Grawitacja naturalna

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wielka-brytania/oto-co-pozytywnie-wplywa-na-nasz-mozg,1,3690541,region-wiadomosc.html Oto co pozytywnie wpływa na nasz mózg Spokojne krajobrazy mają pozytywny wpływ na funkcjonowanie mózgu - wynika z najnowszych badań. Naukowcy z University of Sheffield postanowili sprawdzić, jak życie w spokojnym środowisku może wpływać na działanie mózgu - informuje internetowy serwis EurekAlert. Wyniki badań ujawniają, że spokojne środowisko, w skład którego wchodzą naturalne elementy, takie jak morze, prowadzi do połączenia się odrębnych obszarów mózgu, podczas gdy środowisko "zbudowane ludzkimi rękami", zakłóca te połączenia. Naukowcy przeanalizowali prześwietlenia mózgu, w celu sprawdzenia, jak pracował, gdy uczestnikom badania prezentowano zdjęcia z krajobrazami spokojnej plaży, a jak gdy oglądali niespokojne sceny z autostrady. REKLAMA Korzystając ze skanowania mózgu, które mierzy jego aktywność, odkryli, że widok spokojnych krajobrazów wywoływał połączenia pomiędzy różnymi obszarami mózgu, które zaczynały pracować ze sobą w synchronizacji. Obrazy autostrady wywoływały z kolei zerwanie tych połączeń. - Ludzie doświadczali spokoju, jako stanu wyciszenia i refleksji, co ma działanie naprawcze w porównaniu ze stresującymi efektami trwałej uwagi w codziennym życiu. Powszechnie wiadomo, że naturalne środowisko wywołuje uczucie spokoju, podczas gdy środowisko miejskie daje poczucie niepokoju. Chcieliśmy zrozumieć, jak działa mózg, kiedy obserwuje naturalne środowisko, więc zmierzyliśmy doświadczanie spokoju - powiedział dr Michael Hunter z Sheffield Cognition and Neuroimaging Laboratory, przy University of Sheffield. - Ta praca może mieć wpływ na projektowanie bardziej spokojnych przestrzeni publicznych i budynków, w tym szpitali, ponieważ dostarcza ona sposobu mierzenia wpływu środowiska i cech architektonicznych na stan ludzkiej psychiki - powiedział profesor Peter Woodruff ze SCANLab. Autor: SG

piątek, 17 września 2010

Henryk Sienkiewicz

"Quo Vadis" Rozkład słów z powtórzeniami i bez powtórzeń polska wersja językowa angielska wersja językowa "Krzyżacy" Rozkład słów z powtórzeniami i bez powtórzeń polska wersja językowa angielska wersja językowa ("The Knights of The Cross") Wniosek: w języku angielskim potrzebujemy mniejszej liczby i krótszych słów, do wyrażenia tej samej tresci.

czwartek, 16 września 2010

Odkryto najstarsze istoty żyjące na Ziemi

http://wiadomosci.onet.pl/nauka/odkryto-najstarsze-istoty-zyjace-na-ziemi,1,3688146,wiadomosc.html Odnaleziono organizm, który - jak dotąd - jest najstarszym znanym mieszkańcem Ziemi. Żył on prawie 700 milionów lat temu – informuje serwis kp.ru. Geolodzy z Uniwersytetu Princeton pod kierownictwem Adama Maloofa zebrali w na południu Australii fragmenty skał, w których znaleziono szczątki istot żyjących na Ziemi około 700 milionów lat temu. Chodzi o gąbki, a dokładniej mówiąc o organizmy do nich podobne: prymitywne bezkręgowce, które nie miały jeszcze oddzielnych narządów i tkanek. Miały około 1 centymetra. Jak pisze kp.ru, nigdy dotąd nie udało się znaleźć żadnych starszych organizmów i pozwala to podejrzewać, że naukowcy natknęli się na pierwszych mieszkańców naszej planety. Odkryte organizmy przypominają gąbkę gatunku Namacalathus. Gąbki pojawiły się na Ziemi jeszcze przed epoką globalnego zlodowacenia, która miała miejsce ok. 640 milionów lat temu. Jak głosi hipoteza naukowa, nasza planeta została wtedy całkowicie lub prawie całkowicie pokryta lądolodem. Naukowcy, opisując zjawisko zlodowacenia całego globu, używają niekiedy terminu Ziemia-śnieżka. - Nikt nie oczekiwał, że znajdziemy zwierzęta, żyjące jeszcze przed globalnym zlodowaceniem Ziemi – mówi Adam Maloof. – Ale jeśli przyjąć, ze wielokomórkowe organizmy pojawiły się na planecie i więcej z niej nie zniknęły, to trzeba będzie szukać odpowiedzi na pytanie: jak mogły przeżyć w takim zimnie - dodaje. Jak pisze kp.ru, jak na razie organizmy odkryte w Australii są pierwszymi istotami, jakie żyły na Ziemi.

Obudziła się z francuskim akcentem

http://www.tvn24.pl/0,1673762,0,1,obudzila-sie-z-francuskim-akcentem,wiadomosc.html NIEZWYKŁY PRZYPADEK 49-LETNIEJ BRYTYJKI 49-letnia Angielka Kay Russell z pewnością stanie się interesującym obiektem badań dla naukowców. Kobieta po silnym ataku migreny, zaczęła mówić z... francuskim akcentem. O niezwykłym przypadku napisała w środę lokalna gazeta "Gloucester Echo". Kay Russell zapewniała, że nie są to żadne wygłupy. - To nie jest jakiś żart. Wcale nie próbuję mówić z francuskim akcentem - powiedziała Brytyjka. Wszystko zaczęło się w styczniu, kiedy pewnego poranka obudziła się po silnym ataku migreny i zaczęła mówić z obcym akcentem. Najgorsze jest jednak to, że kobieta mówi bardzo niewyraźnie, gubiąc sylaby i całe słowa. Miłość lekarstwem na raka Wyznał jej miłość w internecie i poruszył serca premiera swojego kraju i... czytaj więcej » Dramat kobiety Kobieta zdradziła, że obcy akcent i niewyraźna mowa bardzo utrudniają jej życie. - Czuję się samotna i izolowana we własnej rodzinie, bo najbliżsi mają problem, żeby mnie zrozumieć. Wśród obcych jest jeszcze gorzej, bo ludzie pytają mnie ciągle, z jakiego kraju przyjechałam do Anglii - skarżyła się pani Russell. Do tego wszystkiego doszły jej kłopoty z pamięcią i koncentracją. Angielka musiała zrezygnować z kierowniczego stanowiska w swojej pracy. Wszystko da się wytłumaczyć Ten niezwykły przypadek ma jednak medyczne wytłumaczenie. Cierpiącą na migrenę Kay Russell dotknęła bowiem bardzo rzadka neurologiczna choroba: syndrom obcego akcentu. Choroba atakuje ośrodek mowy w mózgu i powoduje jej zaburzenia, które często odbierane są przez innych ludzi jako obcy akcent. Choroba ta może sama dość szybko ustąpić lub też trwać latami. Jedno jest pewne: nie można jej wyleczyć. Podejrzewa się, że na całym świecie istnieje około 60 osób, które niespodziewanie zaczęły mówić z zupełnie innym akcentem niż do tej pory. Osoby te cierpią na bardzo rzadki zespół chorobowy zwany syndromem obcego akcentu - informuje BBC. Jedną z tych osób jest Kay Russell z Bishops Cleeve, w Wielkiej Brytanii, która w ostatnim miesiącu, po serii migren, obudziła się i zaczęła mówić z... francuskim akcentem. W tym roku w Wielkiej Brytanii zarejestrowano jeszcze jeden przypadek pojawienia się tego syndromu po migrenie. Sarah Colwill z Devon, cierpiąca bardzo często na ataki migreny, doznała tak silnego bólu głowy, że była zmuszona wezwać pogotowie. Kiedy obudziła się w szpitalu, jej akcent brzmiał jak chiński. REKLAMA Lekarze wierzą, że wywołał to udar bądź uraz głowy, podczas którego drobny obszar mózgu związany z językiem, tonacją i wymową został uszkodzony. Syndrom obcego akcentu jest bardzo rzadkim zespołem chorobowym, który polega na nabyciu akcentu lub wymowy w ojczystym języku, który brzmi obco, tak jakby osoba nim się posługująca była cudzoziemcem, bądź jakby pochodziła z innego regionu kraju. Podejrzewa się, że za tę zmianę odpowiada uszkodzenie obszaru mózgu odpowiedzialnego za mowę lub częściowa utrata zdolności motorycznych. - Syndrom ten pociąga za sobą bardzo szczególny zespół zmian w sposobie wymowy. Zwykle osoby te nie rozwijają nowego akcentu w całości, to ich słuchacze przyklejają etykietkę do tego co słyszą. W Wielkiej Brytanii ludzie mogą powiedzieć, że ktoś cierpi na syndrom obcego akcentu i brzmi jak Francuz lub Niemiec, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych stwierdzą, że ten sam człowiek brzmi jak Brytyjczyk - powiedziała profesor Sophie Scott z Institute of Cognitive Neuroscience na University College London.

niedziela, 12 września 2010

Urządzenie do odczytywania ludzkich myśli

http://andrzej.jarecki.salon24.pl/228224,urzadzenie-do-odczytywania-ludzkich-mysli Nie jedna służba chciała by mieć urządzenie które mogło by odczytywać ludzkie myśli, podłączyć takiego Kaczyńskiego i sprawdzico tam w jego główce siędziej (Tuska nie ma co podłącząć, bo cóż on może wykombinować) Po raz pierwszy naukowcom udało się przetworzyć sygnały wysyłane przez mózg na słowa. Można liczyć, że wynalazek pozwoli osobom sparaliżowanym na porozumiewanie się ze światem. Nie posiadaliśmy się ze szczęścia gdy okazało się, że urządzenie działa – powiedział profesor Bradley Greger, bioinżynier z Uniwersytetu Utah, który przewodniczył zespołowi naukowców. Przełomu udało się dokonać po przytwierdzeniu miniaturowych elektrod do ośrodka mowy na powierzchni mózgu pacjenta. Fragment czaszki był usunięty wcześniej w celu przeprowadzenia zabiegu medycznego. Używając elektrod, naukowcy nagrywali sygnały wysyłane przez mózg kiedy pacjent kolejno czytał 10 słów które mogą być potrzebne sparaliżowanemu pacjentowi: tak, nie, gorąco, zimno, głodny, spragniony, witam, żegnam, więcej, i mniej. Pacjent powtarzał słowa podczas gdy komputer dopasowywał do nich sygnały wysyłane przez mózg. W 76 do 90 proc. przypadków udało się dopasować je poprawnie.Profesor Greger przewiduje, że w ciągu dwóch - trzech lat urządzenie tłumaczące myśli na słowa będzie dostępne dla sparaliżowanych pacjentów. Wynalazek opiera się na fakcie, że myślenie określonego słowa i jego wypowiadanie tworzy identyczny zapis fal mózgowych. Jednocześnie mózgi sparaliżowanych osób zazwyczaj funkcjonują poprawnie i wysyłają takie same sygnały jak te należące do w pełni zdrowych ludzi. Niepełnosprawność polega na zablokowaniu sygnału w dotarciu do odpowiedniego mięśnia. Technologia wciąż wymaga udoskonalenia ale stwarza nadzieję dla osób dotkniętych tzw. syndromem zamknięcia, wywołanym udarem, chorobą lub urazem, na dużo swobodniejsze komunikowanie się. Nawet możliwość wypowiadania 30 -40 słów wpłynie na znaczne poprawienie jakości ich życia – mówi Greger. Dotychczas takie osoby używały do porozumiewania się jakiegokolwiek, najmniejszego ruchu jaki byli w stanie wykonać – mrugając okiem lub poruszając palcem w celu wybierania kolejnych liter alfabetu.Już w zeszłym roku zespół prof. Gregera opublikował badania dowodzące, że elektrody są w stanie „czytać" sygnały wysyłane przez mózg przy poruszaniu ręką. Andrzej Jarecki

czwartek, 9 września 2010

Ludzki mózg bez tajemnic? Istotny eksperyment

http://wiadomosci.onet.pl/2220208,28350,wiadomosceu.html Naukowcy uczynili poważny krok, by skonstruować maszynę, która będzie w stanie odczytać ludzkie myśli. Po raz pierwszy, za pomocą czujników podłączonych do powierzchni mózgu, naukowcom udało się przetłumaczyć sygnały pochodzące z mózgu na mowę - informuje serwis telegraph.co.uk. Podczas kluczowego eksperymentu, z udziałem pacjenta chorego na białaczkę, lekarze podłączyli mu szesnaście elektrod do części mózgu odpowiedzialnej za mowę. W chwili kiedy pacjent wielokrotnie czytał dziesięć wyrazów, naukowcy rejestrowali w komputerze sygnały mózgu, które mogą być przydatne dla osób sparaliżowanych: tak, nie, gorąco, zimno, głód, pragnienie, witam, do widzenia, mniej i bardziej. Następnie pacjent powtarzał słowa do komputera, który był w stanie połączyć je z sygnałami z mózgu z trafnością sięgającą nawet 90 procent. Warto zaznaczyć, iż komputer rejestrował fale mózgu pacjenta, kiedy ten mówił, nie używając do tego oprogramowania do rozpoznawania głosu. Przełom daje możliwość komunikowania się z osobami całkowicie sparaliżowanymi, z którymi nie ma możliwości porozumiewania się. - Byliśmy bardzo podeskcytowani, kiedy to zaczęło działać - mówił profesor Bradley Greger, bioinżynier z Utah University, który kierował zespołem badaczy. Profesor dodał, iż w ciągu dwóch, trzech lat prace nad urządzeniem dobiegną końca. (RZ)

środa, 1 września 2010

Jak powstają dźwięki?

Dźwięki powstają dzięki grawitacji.

Gravité from Renaud Hallée on Vimeo.

prof. Arkadiusz Jadczyk

"Grawitacja rodem z Delfi" http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/196766,grawitacja-rodem-z-delfi (...) Q: (L) Do thoughts produce gravity? A: Yes. Pytanie: Czy mysli produkują grawitację? Odp: Tak. Q: (L) Does sound produce gravity? A: Yes. Pytanie: Czy dźwięk produkuje grawitację? Odp: Tak. Q: (L) Can sound manipulate gravity? A: Yes. Pytanie:(L) Czy dźwięk może manipulować grawitacją? Odp: Tak Q: (L) Can it be done with the human voice? A: Yes. Pytanie:(L) Czy można to robić przy pomocy ludzkiego głosu? Odp: Tak Q: (L) Can it be done tonally or by power through thought? A: Both. Pytanie:(L) Czy można to robic tonalnie lub poprzez jedynie siłę myśli? Odp: Jedno i drugie. Q: (L) Then, is there also specific sound configurations involved? A: Gravity is manipulated by sound when thought manipulated by gravity chooses to produce sound which manipulates gravity. Pytanie:(L) Zatem trzeba użyć specyficznej konfiguracji dźwięków? Odp: Grawitacja jest manipulowana przez dźwięk wtedy, gdy myśl manipulowana przez grawitację decyduje się byw yprodukować dźwięk który manipuluje grawitacją. (...)

Stowarzyszenie "Grawitacja"

http://www.ndw.v.pl/art.php?nr=589

Cymatyka

www.cymatics.org