piątek, 30 stycznia 2009

Prawo przesunięć w Teorii Słowa

Zależność zdolności emisyjnej ciała doskonale czarnego od częstości dla kilku stałych wartości temperatury przedstawiono na rysunku poniżej: Rozkład energii promieniowania ciała doskonale czarnego jest nierównomierny. Ciało doskonale czarne prawie wcale nie promieniuje w obszarach bardzo małych i bardzo dużych częstości. W miarę zwiększania temperatury ciała maksimum przemieszcza się w stronę dużych częstości zgodnie z zależnością: Vm = B * T gdzie Vm jest częstością odpowiadającą maksimum emisji w temperaturze T, a B - stałym współczynnikiem równym w przybliżeniu 5,88 * 10 do 10 s-1 * K-1 (na podstawie: http://wwwnt.if.pwr.wroc.pl/kwazar/mtk2/fizycy/126168/prawo_Przesuniec.html) Czy rozkład liczby słów n-literowych podlega prawu Wiena? jest duże podobieństwo do rozkładów npokazanych na rysunku powyżęj do tych otrzymachych za pomocą programu TextStats: Przesunięcia te widać również przy porównywaniu rozkładu np. treści "Studium w Szkarłacie" Artura Conan Doyla a "The Abdominal and Pelvic Brain" Byrona Robinsona, M. D., pokazanych w poprzednim tekście dotyczącym testowania.

Testowanie TextStats wersja RC 1

Byron Robinson, M. D., "The Abdominal and Pelvic Brain " Dominanta: wyrazy 7-literowe, użyte 7366 razy. Byron Robinson, M. D., "The Abdominal and Pelvic Brain " Dominanta: samogłoska e, użyta 4499 razy. Arthur Conan Doyle "Studium w Szkarłacie" część I Dominanta: wyrazy 4-literowe, użyte 2483 razy. Arthur Conan Doyle "Studium w Szkarłacie" część I Dominanta: samogłoska "e" , użyta 8456 razy. Wykresy wykonane przy użyciu programu TextStats wersja RC 1, opracowanego przez Jacka Pazyrę, http://www.pazera-software.pl/products/textstats/. Opracowano na podstawie: "Study In Scarlet" Arthura Conan Doyle: http://www.pagebypagebooks.com/Arthur_Conan_Doyle/A_Study_In_Scarlet/ "The Abdominal and Pelvic Brain" Byron Robinson, M. D.: http://meridianinstitute.com/eamt/files/robinson/Rob1cont.htm

środa, 28 stycznia 2009

TextStats wersja RC 1 - inauguracja

Program do analizy słów n-literowych opracowany przez Jacka Pazyrę, http://www.pazera-software.pl/products/textstats/

czwartek, 22 stycznia 2009

Obłąkaniec ...

... W lesie, przedzierając się przez kolczaste odnogi krzewów, trafiam na miejsce osamotnione, ale jakże piękne urodą powyginanych kształtów drzew, szeleszczących brunatością liści i promieni słońca, które na wskroś rozświetlają tę ostoję samotności i ... myśli. Dotknij drzewa i poczuj jego ciepły język kształtu. Mowa wiele znacząca, dla kogoś, kto ma dość mowy zawistnej, zazdrosnej, zapyziałej, samolubnej ... tej od ludzi. Mowa dobroci - choć z naszej ręki niszczona wyrębem bezlistosnym. Drzewa nas słyszą i rozumieją ten nasz ludzki egoizm. Tak jak o tym egoizmie wie każde zwierzę-przytulanka, roślina-ku uciesze, dziecko-zabawka. Znają kształt naszych słów, nasz język, mowę ciała - lepiej niż nam się wydaje. To co widzą i słyszą, dobrze opisuje fragment "Fabula rasa": "(...) cały czas myślisz, starasz się, usiłujesz, wysilasz się, żeby to myślą ogarnąć; z czymś się zgadzasz, czemuś innemu sprzeciwiasz się, to dajesz ponosić się, to opierasz się, to znosisz barykadę, to ją burzysz; obiecujesz sobie, że jeżeli to ogarniesz, to ci to coś na pewno da, coś skorzystasz, coś zyskasz, ale nie wiesz co; równoczesnie lękasz się, że możesz coś stracić, kombinujesz, cały czas ze sobą handlujesz, targujesz się, idziesz na ustępstwa, nie idziesz na ustępstwa, kupujesz, sprzedajesz, odkupujesz, żałujesz wydatku, odsprzedajesz (...). Ktoś powie: przesadziłem. Ktoś powie może: obłąkaniec. Ale jeśli to jest prawdą to jaką nie-obłakaną prawdą jest to?: "Trzeci dzień wojny. Trwa spór o liczbę cywilnych ofiar, bo ma to kardynalne znaczenie dla etycznej oceny działań (...). Agenda ONZ , szacuje, że aż 57 spośród ponad 340 zabitych to kobiety i dzieci ". Relacja zdrowego rozsądku, czy "informatycznego do bólu" porządku swiata. A może ksiażkę Eda trzeba przetłumaczyć na arabski i ... hebrajski?

wtorek, 20 stycznia 2009

Chaos i inne słowa ... chaosu

Pan Paweł Kijko (http://www.blogger.com/profile/17522124367229574164) w komentarzu do posta "Fale słów, które czytają inni" pisze: ... a może ma to związek z komunikacją werbalną i niewerbalną? Czy kształty które generujemy podczas mówienia nie są sumą elementów tego co mówimy? czy w takim wypadku drania naszego ciała i drgania wywołane naszą mową nie nachodzą na siebie niczym w teorii chaosu opisującej przepływ cieczy i powstanie wirów?czy nie dążymy do powstania rezonansu między tymi dwoma drganiami grawitacyjnymi aby wzmocnić wydźwięk (znaczenie) naszych słów? Może plotę bzdury, ale mogłoby to wyjaśniać nasz wrodzony instynkt do tworzenia gramatyki i porozumiewania się bez słów:) Witam Panie Pawle! Na to pytanie pewnie byłoby łatwo odpowiedzieć. Napisałbym o korelacji pomiędzy ruchem mimowolnym naszego ciała a tym, który poprzez pobudzenie strun głosowych przekłada się na ruch naszych warg. I pewnie tak duży ładunek słów coś by wyjaśniał. Ale byłaby to tylko zręczna konstrukcja słowna mająca przekonać, że jednak w tym coś jest i Teoria Słowa (lub inna) znajduje odpowiedź na te zagadki. Problem w tym, ze tak nie jest, skoro nie mogę temu ani zaprzeczyć ani potwierdzić (doświadczalnie). W alfabecie odpowiada to stanowi bezsłowia albo bezlitery, czyli tzw. pauzie. Jeśli wprowadzimy ten znak do alfabetu - odpowiadający wartości "0" w matematyce - to tworząc kolejne kombinacje słów n-literowych otrzymamy słowa, przedzielone pauzą, tworzące zdania. Odbiegłem trochę o tematu, ale chcę pokazać, że spekulacja jest matką pomysłu. Pomysłu na wyjaśnienie słowami zjawiska, które - w tym wypadku - na słowach sie opiera, ze słów się wywodzi. Karkołomne to i wręcz niemożliwe. To trochę tak jakby elektron badał ktoś za pomocą elektronu. Heisenberg, stwierdził, że wtedy nie można dokładnie, z precyzją określić gdzie ten elektron jest. Mamy wtedy do czynienia z pewnym prawdopodobieństwem, rozmyciem - z zasadą nieoznaczoności. Bardzo ciekawy jest Pana wątek nawiązujący do Teorii Chaosu. Struktury powtarzalne w nieskończoność ... myślałem o tym po lekturze książki Michio Kaku. Może powstawanie słów jest wielokrotnym odbiciem wzorca w głąb, przy zachowaniu powtarzalności sekwencji samogłosek i spółgłosek... Ale to znowu tylko gra słów, oparta na słowach, które mają wytłumaczyć ... Kiedyś Stachura napisał, że nie można wyjść poza, ponad siebie, bo wszystko co wymyślamy jest zanurzone w oceanie słów przez nas stworzonych. I badając świat przy pomocy słowa nie jesteśmy w stanie powiedzieć co ponad, poza tym oceanem jest. Nie możemy coś stwiedzić ani czegoś nie-stwierdzić. Nie możemy nic. I nawet to "nic" to już za dużo powiedzianie. Bo tam gdzie świat słów - tam my. Tam gdzie tego świata nie ma - nie można nawet powiedzieć, że go nie ma. Nie można. A więc ... korelacja pomiędzy ruchem mimowolnym ciała, które zmieniając kształt w polu grawitacyjnym, uzyskuje impuls pobudzający fale słów, a ruchem naszych warg, które pobudzone są impulsem nerwowym z kratani, w której dżwięk powstaje - jest możliwa. Tylko czy to stwierdzenie wyjaśnia coś ponad to, że utworzone jest poprzez stawierdzenia (pojęcia), które też trzeba wyjaśnić ...? pozdrawiam i przepraszam za być może zbyt filozoficzny tryb odpowiedzi ... Mirek

sobota, 17 stycznia 2009

Fale słów … które czytaja inni

Tak naprawdę, nie wiem jak zacząć dzisiejszy wywód, ale… Przyjrzyjcie się waszemu rozmówcy, spikerowi w telewizji lub innej osobie z którą rozmawiacie (łącznie z samoobserwacją: siebie). W czasie wypowiadania słów, rozmówcy zawsze wykonują mimowolne ruchy: głowa w lewo, w prawo, niewielki ruch ramion, rąk (gestykulacja), tułowia, nóg … Pomijam tu ruchy ust (szczęki) by wypowiadane słowa były słyszane. Te niewielkie ruchy ciała powodują zmianę w oddziaływaniu grawitacyjnym z innymi otaczającymi osobę obiektami. Zgodnie z uogólnionym prawem Newtona (uwzględniającym kształt materii), te niewielkie zmiany pola grawitacyjnego powodują powstanie impulsu generującego drganie materii (masy). Aktywowanie drgania masy powoduje powstanie fali słów … Każda masa jest zbiorem wszystkich słów (kształtów) istniejących równocześnie. Masa jest przestrzenna – ma trzy wymiary. I każde słowo jest przestrzenne. Można je przedstawić w postaci sieci (krystalicznej), zapisując je w ortogonalnym układzie kartezjańskim (o 3 wymiarach słowa napiszę w następnym wywodzie). Pobudzenie słowa polega na wzbudzeniu samogłoski do drgań poprzez impuls spółgłoski (można przedstawić to graficznie). Drgająca samogłoska generuje następnie spółgłoski, które z kolei pobudzają samogłoski i ... tak dalej. Następuje propagacja fali słów. Nawet jeśli będziemy się starali pozostawać w całkowitym bezruchu - tak jak to czynią jogini w czasie medytacji - to i tak odczuwalne będą wibracje - pulsowanie naszego serca, a więc będą generowane fale słów. To właśnie jogini zalecali ćwiczenie polegające na wyłapywaniu i odrzucaniu wszystkich myśli pojawiających się w mózgu, mające dać w efekcie stanpełnego wyciszenia. Tak więc, pobudzenie zewnętrzne – grawitacyjne – wzbudza krystaliczną sieć słowa do drgania. To co będzie następnym słowem zależy od tego jaka jest nasza wiedza, zbiór słów przechowywanych w mózgu, które otrzymaliśmy w ciągu dotychczasowego życia. Otrzymaliśmy z zewnątrz - od innych ludzi, zwierząt roslin, przedmiotów. Bo wszystko co w nas pochodzi z zewnątrz. Myślenie również. Tak to już jest – to ktoś kiedyś postanowił, że przyjdziemy na świat (tak samo jak o naszych przodkach zawsze postanawiali ich przodkowie), to ktoś poza nami postanowił, że byliśmy w tym przedszkolu, w tej szkole, że uczyliśmy się tego a nie innego języka. To media, styl życia, moda i obyczaje decydowały o tym jak zachowujemy się w życiu dorosłym. Tak naprawdę w nas samych jest niewiele naszego. Prawdopodobnie nic. Fala słów powstaje na skutek drgania samogłosek pobudzonych przez spółgłoski (w efekcie mimowolnych ruchów ciała). Ktoś, kto czyta ten tekst powie być może, że jest płynny i trafia w sedno (ktoś może powie: to kompletne bzdury! – i może będzie miał rację; ktoś inny powie: może w tym coś jest? … i może nie będzie miał racji). Ale nie o to mi teraz … zobacz, przyjrzyj się sobie, czy czasami w połączeniu, następstwie słowa „Ona” („On”) nie ma słowa – Nienawiść? Czy, jak myślisz o czymś nie powstają fale słów negatywne, o „dołującym” zabarwieniu emocjonalnym? Nie wiń się za to jednak – bo przecież wszystko pochodzi z zewnątrz. W dużej części jest też sprawa genetyki. To co możesz zrobić – wiedząc, że wszystko pochodzi z zewnątrz - to dawać miłość, szacunek innym, by – zgodnie z II zasadą dynamiki Newtona otrzymać od innych to samo i w ten spsób tworzyć w mózgu sieci słów pozytywnych. Materia w ujęciu statycznym – jest zbiorem wszystkich słów istniejących równocześnie … Lecz już niewielki ruch Twojej ręki, pochylenie głowy, skok w niebotyczność gdy tańczysz – wszystko to generuje falę słów, które czytają inni … Pozdrawiam serdecznie Mirek

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Pomiędzy Bogiem a prawdą ...

Byłem dzisiaj jak zwykle na spacerze z Kajratem. Było pochmurnie i padało. Kajrat jak zwykle ścigał sarenki i wiewiórki a ja dumałem i ... nagle doznałem konstatacji: ... Niewiarygodne to i nie zamierzone, ale... wprowadzając definicję masy opartą na zbiorach wszystkich słów istniejących równocześnie, zrobiłem jakby ukłon w stronę religii, w stronę wiary. Bo czymże jest stan istnienia wszystkich słów jednocześnie. To tak jakby w masie wypełniającej cały Wszechświat zawarta była cała wiedza, wszystkie odpowiedzi na odwieczne pytania - ukryte w słowach i związkach pomiędzy nimi, które stopniowo z tej materii wydobywamy ... W religii (nie tylko chrześcijańskiej) takie właściwości ma Bóg. Wypełnia on Wszechświat, jest wszędzie i zna odpowiedź na każde nasze pytanie. To już drugi raz, gdy - w czasie rozważań nad Teorią Słowa - dochodzę do wniosków jakby biblijnych (po raz pierwszy, gdy zapisałem hipotezę, że na poczatku było i na końcu będzie ... słowo). No, muszę iść po mopa. Podłoga w kuchni zadeptana jest błotnistymi łapami Kajrata, który teraz suszy sie przy kominku. ps. Jestem ateistą, ale nie zagorzałym. Akceptuję w pewnym zakresie koncepcje wiary, jeśli wynikają one ze zdrowego rozsądku, a nie z fanatyzmu religijnego...

Antymateria

Komentarz do posta "Co to jest Masa?" dodany przez Pana Pawła Kijko (Ekonofizyk, http://kijkopawel.blogspot.com/): "A co z teorią że każdej cząstce we Wszechświecie odpowiada cząstka o przeciwnym znaku? A co z tym, że mamy i materię i antymaterię? Rozumiem że możemy doszukiwać się tu słów o znaczeniu przeciwstawnym, ale przecież występują słowa obojętne, ani o pozytywnym, ani negatywnym znaczeniu..." Witam Panie Pawle! Rozumiem Pana watpliwośći. Ja też mam ich bez liku. Teoria Słowa to tylko hipoteza, która dopiero wtedy będzie miała jakąś wartość, jeżeli zostanie potwierdzona eksperymentalnie - tak samo jak inne teorie np. Teoria Superstrun. Opowiedź na Pana pytanie podzieliłem na 2 częśi: 1. Każdej cząstce odpowiada antycząstka - ale o tej samej masie: To co znalazłem na ten temat w Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Antymateria: "Antycząstki to cząstki elementarne podobne do występujących w zwykłej materii (...), ale o przeciwnym znaku ładunku elektrycznego (...)" oraz "Obecnie Model Standardowy zakłada, że każda cząstka ma antycząstkę, która ma masę równą masie cząstki, a jej liczby kwantowe mają znak przeciwny do liczb kwantowych cząstki. Niektóre cząstki (np. foton) są swoimi własnymi antycząstkami." 2. Najprostszym wnioskiem z występowania antymaterii jest właśnie przeciwność (przeciwstawność) znaczeń zbioru słów w stosunku do zbioru znaczeń w "zwykłej" materii. Jeśli chodzi o zbiory słów o znaczeniu "obojętnym", to cecha ta występuje wtedy gdy oba zbiory są połączone (występują, istnieją równocześnie). Na razie antymateria, którą obserwujemy na Ziemii powstaje w wyniku zderzeń cząstek w laboratoriach. Czas "życia" antycząstek jest bardzo krótki - bardzo szybko antymateria łaczy się z materią i znika ... W Wikipedii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Antymateria) czytamy również :"Antycząstki powstają również w warunkach naturalnych. Przykładem może być kreacja par przez kwanty gamma z promieniowania kosmicznego oddziałujące z materią atmosfery." Natomiast na temat antymaterii we wszechświecie: "Interesującym zagadnieniem jest ewentualna obecność naturalnych skupisk antymaterii we wszechświecie. Symetria pomiędzy zwykłą materią i antymaterią w naturalny sposób rodzi hipotezę, że wszechświat powinien zawierać je w jednakowej ilości. Poszukiwanie kosmicznej antymaterii jest utrudnione przez równość mas cząstek i antycząstek oraz symetrię oddziaływań elektromagnetycznych ze względu na transformację C (zamianę cząstek na antycząstki). Powodują one, że obserwacje promieniowania elektromagnetycznego i oddziaływania grawitacyjnego odległego obiektu nie pozwalają na określenie czy jest on zbudowany z materii, czy z antymaterii." Nie wiem czy ten krótki wywód zaspokoi choć częściowo Pana obawy i wątpliwości. Pracuję nad teorią, w której często błądzę i będę pewnie jeszcze długo będę bładził. W ostateczności może okazać się również, że nie jest, nie będzie ona prawdziwa. Ale tak to już jest z teoriami ... Nie mniej będę próbował dalej ... pozdrawiam serdecznie Mirek Gwizdalewicz

niedziela, 11 stycznia 2009

Co to jest Masa?

„Można wierzyć, że u podstaw fizyki leży niewielki zbiór podstawowych zasad, mogących być wyrażonych prostym językiem, bez konieczności odwoływania się do matematyki. I że z tych zasad, wyrażonych już w formie eleganckiego równania matematycznego, lub zestawu równań, będzie można odtworzyć otaczający nas świat z całym bogactwem zjawisk fizycznych oraz jego przeszłością i przyszłością. I w końcu można wierzyć, że te zasady określające istotę Natury zostaną przez nas kiedyś odkryte.” (http://jknow.republika.pl/fizyka/fizyka.html) Masa jest zbiorem wszystkich słów istniejących jednocześnie. W podstawowych, najmniejszych elementach materii jest około 10 do potęgi 40 słów „zamrożonych” w wiązaniach silnych. Rozbijając w akceleratorach materię (protony i neutrony) na mniejsze fragmenty uzyskano jak dotychczas 12 „cząstek” (model standardowy). W modelu tym przewiduje się istnienie cząstki, która oddziałując z innymi cząstkami nadaje im masę – tzw. bozon Higgsa. Jest to jedyna cząstka, której istnienia jak dotąd nie udało się potwierdzić doświadczalnie – ale oczekuje się, że będzie można potwierdzić jej istnienie w czasie badań (zderzeń) w Large Hadron Collider, w laboratorium pod Genewą. Jeżeli przyjąć na skali, że wartość oddziaływań silnych wynosi 1, to oddziaływania elektromagnetyczne są 10 do -2 razy słabsze, słabe - 10 do − 5 razy słabsze a grawitacyjne 10 do − 38 razy słabsze. W miarę jak przesuwamy się z energiami od wiązań silnych do elektromagnetycznych i słabych co raz więcej słów może być uwalnianych. Dla oddziaływań elektromagnetycznych można już rozdzielić słowa o zabarwieniu pozytywnym (umownie +) od słów o zabarwieniu negatywnym (umownie -)[elektrony i protony]. Przy energiach odpowiadających siłom grawitacji, jesteśmy w stanie wymyślać (kreować) jedynie słowa pojedynczo. Tzn. w myślach powstaje słowo po słowie, a nie wszystkie słowa jednocześnie. (Różnica skal odpowiada w przybliżeniu liczbie słów możliwych do utworzenia w alfabecie 26 – 32 literowym).

środa, 7 stycznia 2009

W kości grają słowa ...

Szanowny Profesorze Einstein! Bóg nie gra w kości … W kości grają słowa!* Ale po kolei … A. Słowa dzielimy na: 1. mówione i pisane – mózg wysyła, poprzez neurony impulsy kierujące mięśniami krtani oraz ruchami naszej dłoni. Korelacja wzrokowa, umożliwia nadanie naszemu pismu określonego charakteru i stylu. Odpowiednie napięcie strun głosowych nadaje naszemu głosowi charakterystyczny ton i barwę. Mechanizm transmisji sygnałów z mózgu do odpowiednich aparatów wykonawczych ludzkiego organizmu jest dobrze zbadany przez naukowców, neurologów. Jeśli chodzi o sam mózg, to powstała jego dokładna mapa. I tak, prawa półkula odpowiada za wyobraźnię, marzenia, rytm, postrzeganie przestrzeni, rozpoznawanie kolorów, obraz całości, natomiast domeną lewej półkula, są: logika, linearność, analiza, słowa i liczby. 2. myślane – (hipoteza) są to słowa powstające w myślach, w wyniku oddziaływań grawitacyjnych w skali kwantowej. Oddziaływania te są następnie wzmocnione współczynnikiem 1039 – taka jest różnica skali między siłami elektrycznymi i grawitacyjnymi - do oddziaływań impulsów elektrycznych w neuronach (sposób w jaki następuje to wzmocnienie wyjaśnia słynny wzór Einsteina E=mc2). Kształt słowa jest wynikiem oddziaływania kształtu mas – a nie samych tylko mas – w powszechnym prawie ciążenia Newtona. Prawo to w skali makro obserwowalnej na co dzień, ma postać: We wzorze tym przyjmuje się, że oddziaływanie mas jest takie jakby były one skupione w swoich środkach ciężkości, dlatego dla uproszczenia przyjmuje się, że jest to oddziaływanie pomiędzy dwoma punktami w odległości r. Oddziaływanie to zawsze jest przyciągające. Natomiast prawo Newtona w skali kwantowej ma postać (hipoteza): gdzie K(m) i K(M) to odpowiednio kształty masy m i M. Wzór ten uwzględnia oddziaływania pomiędzy różnymi kształtami materii. Oddziaływanie to może być zarówno przyciągające jak i odpychające, w zależności od kształtu mas oddziaływujących. Tak więc, im mniejsze są wielkości mas oddziaływujących, tym większe znaczenie ma ich kształt. B. Każdy kształt jest słowem – oznacza to, że słowem jest również to, co przedstawia malarz na swoim obrazie. Każde pociągnięcie pędzla np. impresjonisty, który pacykuje płótno zróżnicowaną warstwą farby jest słowem (może bardziej adekwatne byłoby tutaj powiedzenie impresją, widzeniem, obrazem, ale dla zachowania przejrzystości wywodu przyjmuję słowo: słowem). Słowem jest również dźwięk odczuwany przez artystę, który – po wzmocnieniu myśli dźwiękowej (dźwięk myślany) do impulsu w neuronie – przekłada go na zapis na pięciolinii, lub po prostu na brzmienie instrumentu. Słowa zawarte są również w tym co wymyśla kucharz, który ze znawstwem łączy różne składniki potrawy by uzyskać oczekiwany zapach i smak. Słowem jest … to wszystko, co zawarte jest w kształcie ożywionym i … nieożywionym. Bo kształt powstaje z oddziaływań grawitacyjnych mas. C. Na czym polega rozmowa w środowisku, w którym żyjemy. Na wymianie zdań – to pomiędzy ludźmi. Na wymianie sygnałów umownych – to pomiędzy ludźmi i zwierzętami. A przyroda nieożywiona, nie-zwierzęca i nie-ludzka? Rozmawiamy z każdą rzeczą, która na tym świecie jest. Tylko język tej rozmowy jest różny. Spójrz na gałązkę drzewa, na jej powyginane w różne strony kształty – to jest właśnie jej słowo, jej zdanie, jej sposób rozmawiania z nami. I wcale nie martwy, bo ruch wiatru ciągle ją zmienia. Zmienia to, o czym mówi, opowiada. Ale największymi rozmówcami gałązki są ciała dużo większe od nas – Słońce, Ziemia, planety, gwiazdy … Słowa pochodzące od Słońca to słowa wzrostu, rozwoju – ciągną gałązkę ku górze. To dodatnia siła oddziaływania grawitacyjnego zapisana w zmiennym kształcie gałązki. Słowa pochodzące od Ziemi, skłaniają gałązkę w dół, do upadku i ostatecznie do śmierci jej kształtu. Księżyc i gwiazdy oświetlają gałązkę blaskiem tajemniczości – to wtedy poeci piszą na jej temat wiersze … … człowiek-nikt może to zobaczyć („Fabula Rasa”, Edward Stachura – największy fizyk wśród poetów). * * * *cytat: Pan Bóg nie gra w kości! Der Herrgott würfelt nicht. (niem.) Albert Einstein (1879-1955) - opowiada się, że Niels Bohr, długoletni przyjaciel Einsteina, tak się zirytował powtarzaniem tego zdania, że kiedyś odparł z przekąsem: Albercie! Przestań mówić Panu Bogu, co ma robić! (http://www.cytaty.info/autor/alberteinstein/4)

sobota, 3 stycznia 2009

Mózg – ciało doskonale czarne

Definiując ciało doskonale czarne, przyjmuje się, że jest to wnęka z niewielkim otworem, całkowicie pochłaniająca światło padające (na wnękę) – tak, że na zewnątrz nie wydostaje się żaden promień. Mózg człowieka, osadzony w czaszce z otworami oczodołowymi stanowi takie ciało doskonale czarne: Krzywa rozkładu Plancka zależy od temperatury ciała doskonale czarnego: Rozkład promieniowania opisany jest wzorem: Przyjmując w powyższym wzorze temperaturę ciała ludzkiego 36,6 st. Celsjusza (około 309,8 stopnia Kelwina) krzywa promieniowania znajdzie się w zakresie promieniowania podczerwonego. (patrz: Richard L. Liboff, „Quantum Mechanics. Introductory”, Addison-Wesley Publishing Company 1988, page 31).

Ile słów jest w języku?

Fragment listu i odpowiedzi (http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7634) Witam serdecznie! Piszę do Państwa, ponieważ mam pytanie: ile słów liczy język polski na chwilę obecną (chodzi mi oczywiście o przybliżoną liczbę)? Pytam, ponieważ dostałam taką pracę domową z angielskiego. Nauczyciel chce udowodnić wyższość języka angielskiego nad polskim i prosi o takie dane w konkretnych liczbach. Twierdzi, że język angielski liczy 2 mln słów. (…) Piszę do Państwa, ponieważ wiem, że jesteście Państwo niejako autorytetem w tej kwestii. Pozdrawiam, (…) Nie da się policzyć zbioru słów żadnego języka naturalnego, gdyż słownictwo to zbiór otwarty. (…) można się o tym przekonać, zaglądając np. do Cambridge Encyclopedia of Linguistics Davida Crystala. Można oczywiście policzyć słowa w słownikach, ale należy pamiętać, że różnice będą świadczyć przede wszystkim o poziomie leksykografii w danym kraju i o przyjętych konwencjach hasłowania, a dopiero wtórnie o bogactwie słownictwa. Niejeden autor próbował już dowodzić wyższości jakiegoś języka nad innymi, czasem było to pozwiązane ze swoistym poczuciem patriotyzmu. Tymczasem prawie każdy język jest na swój sposób doskonały, gdyż zaspokaja potrzeby posługującej się nim społeczności. O wyższości angielszczyzny nad polszczyzną można by mówić ewentualnie w tym sensie, że więcej nasz język zapożycza z angielskiego niż na odwrót. Ale ten fakt wynika raczej z globalnej roli języka angielskiego jako narzędzia komunikacji oraz z przewagi cywilizacyjnej USA (i niektórych innych krajów angielskojęzycznych) nad Polską niż z jakiejś tajemniczej wyższości systemu językowego angielszcyzny (np. jego gramatyki) nad systemem polszczyzny. Warto na koniec zapytać, co rozumiemy przez słowa. Liczba związków chemicznych podobno przekracza milion, ale czy ich nazwy są słowami języka polskiego (albo jakiegokolwiek innego języka naturalnego)? Albo czy są słowami związki frazeologiczne? Można szacować, że liczba współcześnie używanych słów polskich (z pominięciem frazeologizmów oraz terminów znanych wyłącznie specjalistom) jest rzędu setek tysięcy, ale po uwzględnieniu frazeologii liczba ta osiąga rząd milionów. To, co widzimy w słownikach frazeologicznych, to tylko wierzchołek góry lodowej. — Mirosław Bańko, PWN Bardzo interesująca wypowiedź. Według Teorii Słowa zbiór słów jest zbiorem otwartym, ale zbieżnym. Struktura rozkładu słów w słowniku wskazuje, że liczba słów zarówno z małą jak i dużą liczbą liter je tworzących jest mniej prawdopodobna niż np. liczba słów z liczbą liter 9 – i maleje do 0, przy liczbie liter dążących do 30. W rzeczywistości rozkład prawdopodobieństwa występowania słów o określonej długości w słowniku może mieć przebieg pokazany na rysunku poniżej – odpowiadający powierzchni rzeczywistej (krzywa pomiędzy krzywą słownika idealnego (zawierającego wszystkie możliwe kombinacje słów) – reprezentowaną przez krzywą ciała czarnego i słownika uproszczonego (uproszczonego minimalna liczba słów potrzebną do komunikacji) – reprezentowaną przez krzywą ciała szarego. Sytuację języka rzeczywistego przedstawia również rysunek, porównujący promieniowanie ciała doskonale czarnego ciała mniej doskonałego – np. kwarcu:

Słowa - kwantami cd.

Jak pisze Wiesław Marek Woch na home.agh.edu.pl/~wmwoch/fizyka_wspolczesna_1.ppt (…) Kwantyzacja energii może wydawać się dość absurdalnym założeniem i niezgodnym z naszym doświadczeniem. Jak ta hipoteza stosuje się do znanych nam oscylatorów, np. sprężyna o masie m = 1 kg i stałej sprężystości k = 20 N/m wykonująca drgania o amplitudzie 1 cm. Częstotliwość drgań własnych: Wartość energii całkowitej: Jeżeli energia jest skwantowana to jej zmiany dokonują się skokowo przy czym Względna zmiana energii wynosi więc: Żaden przyrząd pomiarowy nie jest w stanie zauważyć tak minimalnych zmian energii(!) Hipoteza: Wielkości energii tego rzędu odpowiadają energii słowa myślanego .

piątek, 2 stycznia 2009

Pomiędzy teorią a rzeczywistością

W Teorii Słowa, liczba słów w danym alfabecie została określona jako maksymalna liczba kombinacji z powtórzeniami, ciągów utworzonych przez wszystkie możliwe litery alfabetu. Jednak w języku użytkowym, rzadko używamy słów zbudowanych z więcej niż połowa liczby słów w alfabecie. Dla zaprezentowania rzeczywistego rozkładu słów według liczby liter (dla alfabetu polskiego), posłużyłem się prostym programem pomocniczym dla szaradzistów (http://www.pazera-software.pl/products/pomocnik-szaradzisty/). Program ten ma słownik składający się ze 119 561 słów, utworzonych przez 1 116 110 liter. Rozkład słów według liczby liter przedstawia się następujaco (wykres na podstawie programu aproksymacja v1.5.7.2) Hipoteza 1: podobny rozkład mają słowa utworzone przez alfabety wszystkich języków świata (alfabet polski ma 32 litery, łaciński - 26, niemiecki - 30, chiński - po transpozycji znaków graficznych na język oparty na łacinie - 32). Hipoteza 2: rozkład słów w słowniku opisuje krzywa promieniowania ciała doskonale czarnego. Widmo promieniowania tła uzyskane z satelity COBE odpowiada promieniowaniu ciała doskonale czarnego o temperaturze 2,7 K. Uzyskana krzywa jest wynikiem pomiarów i całkowicie zgadza się z teoretycznymi obliczeniami opartymi o rozkład Plancka oraz teorię Wielkiego Wybuchu. Rozkład Plancka dla różnych temperatur. Moc (kJ/s) promieniowania ciała o powierzchni 1m2 do kąta bryłowego pełnego w zakresie długości fal 1 nm. Hipoteza 3: Krzywa rozkładu słów jest krzywą rozkładu Plancka: Narodziny mechaniki kwantowej (na podstwie http://pl.wikipedia.org/wiki/Cia%C5%82o_doskonale_czarne) 14 grudnia 1900 Max Planck przedstawił uzasadnienie wzoru przedstawionego 19 października 1900 roku i będącego poprawioną wersją wzoru Wiena. Poprawka Plancka polegała na odjęciu od mianownika ułamka liczby 1. W uzasadnieniu Planck przyjął, że oscylatory wytwarzające promieniowanie cieplne mogą przyjmować tylko pewne wybrane stany energetyczne, a emitowane przez nie promieniowanie może być wysyłane tylko określonymi porcjami (...). Czy kwantowa interpretacja ciepła wysyłanego porcjami, ma coś wspólnego z "porcjami" słów myślanych, a nastepnie - po wzmocnieniu polem elektromagnetycznym - mówionych i pisanych. Czy słowa to kwanty?

czwartek, 1 stycznia 2009

Listy do Pięknej Heleny (fragmenty)

Witaj Heleno! … Czas upłynął niespodziewanie … zakręcił parę razy w pamięci, zamazał postaci i zostawił sentyment - do wielkiej przygody, jaką były studia na FT. Mozolne przedzieranie się przez gąszcza matematyki (pierwsze dwa lata), ciężka wspinaczka po zaliczenia i oceny. Tak to pamiętam. Romantyczny obraz „mierzalnej” fizyki ze szkoły średniej, został okrojony do suchej, nic nie mówiącej warstwy matematycznej. Przyznam, że nie mogłem sobie jakoś z tym poradzić … Nurtowała mnie jednak ciągle myśl, że w tych równaniach, macierzach, całkach i innych opisach „tego czego nie można zobaczyć” – tkwi klucz do zagadki – na czym polega bycie, mówienie, myślenie … Coś mi z tej fizyki pozostało … kupuję książki i podręczniki do fizyki – popularne i naukowe (w języku angielskim - by połączyć dobre z pożytecznym), udzielam czasami korepetycji (głównie Polakom). Obecnie próbuję znaleźć przełożenie zasady komplementarności Bohra, równania Schroedingera i doświadczenia z dwoma szczelinami na teorię, którą się zajmuję. Wiem, że czasami brzmi ona naiwnie i jest w niej dużo na wyrost wprowadzonych hipotez i zwykłych akademickich błędów. Ale ciągnie mnie do niej, jak ćmę do ognia … (Cena przebłysku wiedzy, spala mnie czasami doszczętnie …) Wiesz, niedaleko stąd, w Woolsthorpe Manor, urodził się Isaac Newton. Jest to taka miejscowość w województwie Lincolnshire – tym samym, w którym mieszkam (Grimsby). Jakoś inspiruje mnie ta bliskość do ciągłych rozważań i poszukiwań. Choć zaskoczyła mnie również nikła wiedza na jego temat, gdy chodziłem na kurs dla nauczycieli w Grimsby Institute. Dla mnie to tak jakbyśmy w Polsce zapomnieli, kto to był Chopin (?!). W ogóle okazało się, że na kilku uczelniach przymierzają się do zamknięcia wydziałów fizyki z powodu braku zainteresowania tą dziedziną (?) Dziwne. To przecież Królowa nauk! … No ale dość sentymentów! Przed nami powitanie Nowego Roku! Spędzę je słuchając dobrej muzyki z … butelką whisky! Życzę Tobie i całej ukochanej Rodzinie, wszystkiego co najlepsze … i Tobie szczególnie odkrycia, co tkwi w tej plazmie, co wypełnia cały Wszechświat … ? Pozdrowienia i życzenia również dla Marysi i Jasia! Mirek