środa, 7 stycznia 2009

W kości grają słowa ...

Szanowny Profesorze Einstein! Bóg nie gra w kości … W kości grają słowa!* Ale po kolei … A. Słowa dzielimy na: 1. mówione i pisane – mózg wysyła, poprzez neurony impulsy kierujące mięśniami krtani oraz ruchami naszej dłoni. Korelacja wzrokowa, umożliwia nadanie naszemu pismu określonego charakteru i stylu. Odpowiednie napięcie strun głosowych nadaje naszemu głosowi charakterystyczny ton i barwę. Mechanizm transmisji sygnałów z mózgu do odpowiednich aparatów wykonawczych ludzkiego organizmu jest dobrze zbadany przez naukowców, neurologów. Jeśli chodzi o sam mózg, to powstała jego dokładna mapa. I tak, prawa półkula odpowiada za wyobraźnię, marzenia, rytm, postrzeganie przestrzeni, rozpoznawanie kolorów, obraz całości, natomiast domeną lewej półkula, są: logika, linearność, analiza, słowa i liczby. 2. myślane – (hipoteza) są to słowa powstające w myślach, w wyniku oddziaływań grawitacyjnych w skali kwantowej. Oddziaływania te są następnie wzmocnione współczynnikiem 1039 – taka jest różnica skali między siłami elektrycznymi i grawitacyjnymi - do oddziaływań impulsów elektrycznych w neuronach (sposób w jaki następuje to wzmocnienie wyjaśnia słynny wzór Einsteina E=mc2). Kształt słowa jest wynikiem oddziaływania kształtu mas – a nie samych tylko mas – w powszechnym prawie ciążenia Newtona. Prawo to w skali makro obserwowalnej na co dzień, ma postać: We wzorze tym przyjmuje się, że oddziaływanie mas jest takie jakby były one skupione w swoich środkach ciężkości, dlatego dla uproszczenia przyjmuje się, że jest to oddziaływanie pomiędzy dwoma punktami w odległości r. Oddziaływanie to zawsze jest przyciągające. Natomiast prawo Newtona w skali kwantowej ma postać (hipoteza): gdzie K(m) i K(M) to odpowiednio kształty masy m i M. Wzór ten uwzględnia oddziaływania pomiędzy różnymi kształtami materii. Oddziaływanie to może być zarówno przyciągające jak i odpychające, w zależności od kształtu mas oddziaływujących. Tak więc, im mniejsze są wielkości mas oddziaływujących, tym większe znaczenie ma ich kształt. B. Każdy kształt jest słowem – oznacza to, że słowem jest również to, co przedstawia malarz na swoim obrazie. Każde pociągnięcie pędzla np. impresjonisty, który pacykuje płótno zróżnicowaną warstwą farby jest słowem (może bardziej adekwatne byłoby tutaj powiedzenie impresją, widzeniem, obrazem, ale dla zachowania przejrzystości wywodu przyjmuję słowo: słowem). Słowem jest również dźwięk odczuwany przez artystę, który – po wzmocnieniu myśli dźwiękowej (dźwięk myślany) do impulsu w neuronie – przekłada go na zapis na pięciolinii, lub po prostu na brzmienie instrumentu. Słowa zawarte są również w tym co wymyśla kucharz, który ze znawstwem łączy różne składniki potrawy by uzyskać oczekiwany zapach i smak. Słowem jest … to wszystko, co zawarte jest w kształcie ożywionym i … nieożywionym. Bo kształt powstaje z oddziaływań grawitacyjnych mas. C. Na czym polega rozmowa w środowisku, w którym żyjemy. Na wymianie zdań – to pomiędzy ludźmi. Na wymianie sygnałów umownych – to pomiędzy ludźmi i zwierzętami. A przyroda nieożywiona, nie-zwierzęca i nie-ludzka? Rozmawiamy z każdą rzeczą, która na tym świecie jest. Tylko język tej rozmowy jest różny. Spójrz na gałązkę drzewa, na jej powyginane w różne strony kształty – to jest właśnie jej słowo, jej zdanie, jej sposób rozmawiania z nami. I wcale nie martwy, bo ruch wiatru ciągle ją zmienia. Zmienia to, o czym mówi, opowiada. Ale największymi rozmówcami gałązki są ciała dużo większe od nas – Słońce, Ziemia, planety, gwiazdy … Słowa pochodzące od Słońca to słowa wzrostu, rozwoju – ciągną gałązkę ku górze. To dodatnia siła oddziaływania grawitacyjnego zapisana w zmiennym kształcie gałązki. Słowa pochodzące od Ziemi, skłaniają gałązkę w dół, do upadku i ostatecznie do śmierci jej kształtu. Księżyc i gwiazdy oświetlają gałązkę blaskiem tajemniczości – to wtedy poeci piszą na jej temat wiersze … … człowiek-nikt może to zobaczyć („Fabula Rasa”, Edward Stachura – największy fizyk wśród poetów). * * * *cytat: Pan Bóg nie gra w kości! Der Herrgott würfelt nicht. (niem.) Albert Einstein (1879-1955) - opowiada się, że Niels Bohr, długoletni przyjaciel Einsteina, tak się zirytował powtarzaniem tego zdania, że kiedyś odparł z przekąsem: Albercie! Przestań mówić Panu Bogu, co ma robić! (http://www.cytaty.info/autor/alberteinstein/4)
Prześlij komentarz